Jadąc autobusem do szkoły często go widuje. :-o Nie jest zbyt wysoki ale mi to nie przeszkadza, gdy patrzy na mnie czuje jakbym się za chwilę miała rozpłynąć mam wrażenie, że nikogo oprócz nas tam nie ma. :-D Szybko jednak budzę się z tego snu i zdaje sobie sprawę, że on tak naprawdę nie zwraca na mnie uwagi. :cry: Niby się do mnie uśmiecha, ale czy na pewno do mnie? Ostatnio jednak go nie widuje, :-? czym dłużej tym bardziej zastanawiam się dlaczego. Moje myśli krążą tylko wokół niego, czy go następnego dnia zobaczę, :-? czy ten słodki uśmiech jest skierowany do mnie, czy też mu wpadłam w oko tak jak on mi. :-?
W końcu go zobaczyłam. wsiadł do autobusu i prawie stanął obok mnie. :-D Czemu prawie? Siedziałam obok koleżanki, niestety usiadłam obok okna. Spoglądałam chwilami na niego i widziałam, że on na mnie też. Cały czas czułam na sobie czyjś wzrok, byłam pewna, że to on. :* Te jego błękitne oczy ile ja bym dała by znowu je ujrzeć. :* Szczęście minęło gdy tylko wyszedł z autobusu na swoim przystanku. :-( Lecz dziwne uczucie czyjegoś wzroku nie minęło. :-o
Rozglądałam się po całym autobusie, ale nie mogłam dostrzec tej osoby. :-P Po kilku minutach szukania jej zobaczyłam pewnego rudego, wysokiego chłopaka. :-D Spoglądał na mnie i nieśmiało się uśmiechnął, a ja sama nie wiem czemu odwzajemniłam jego uśmiech.:* Lecz moje myśli krążyły :-) wokół niebieskookiego przystojniaka.:*
Rozglądałam się po całym autobusie, ale nie mogłam dostrzec tej osoby. :-P Po kilku minutach szukania jej zobaczyłam pewnego rudego, wysokiego chłopaka. :-D Spoglądał na mnie i nieśmiało się uśmiechnął, a ja sama nie wiem czemu odwzajemniłam jego uśmiech.:* Lecz moje myśli krążyły :-) wokół niebieskookiego przystojniaka.:*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz